30 grudnia 2011 r. w Żelazówce rodzice uczniów ze szkoły podstawowej w tej miejscowości spotkali się z władzami Dąbrowy Tarnowskiej – wiceburmistrzem Minorczykiem i dyrektorem Gajdą oraz dyrektorką Zespołu Niepublicznych Niepłatnych Szkół w Tarnowie, Heleną Tucką i nauczycielką z tegoż zespołu, Magdaleną Woynarowską-Piasecką, zamieszkałą w Dąbrwie Tarnowskiej, która zdecydowała się stworzyć i prowadzić na miejscu dzisiejszej szkoły podstawowej w Żelazówce, nową, niepubliczną i niepłatną szkołę.
Mieszkańcy Żelazówki i Brnika mieli żal do władz Dąbrowy Tarnowskiej, iż te zdecydowały się zlikwidować szkołę podstawową w Żelazówce i nierzetelnie informowały ich o tym procesie, a do burmistrza Początka – o to, iż osobiście nie pojawił się na zebraniu. Dodać wypada, że niektórzy rodzice byli zaskoczeni, iż na zebranie przybył tylko jeden dziennikarz, reprezentujący „Prawdę mówiąc". Zastanawiano się, dlaczego nie ma nikogo z e-Kuriera?
Dyrektor Tucka przedstawiła rodzicom zasady, na jakich może funkcjonować nowa, niepubliczna szkoła. Zaprezentowała także młodą nauczycielkę, zamieszkałą w Dąbrowie Tarnowskiej, Magdalenę Woynarowską-Piasecką, która chce podjąć się utworzenia i prowadzenia takiej szkoły w Żelazówce. Co ciekawe, przepisy nie zezwalają dyrektorowi niepublicznej szkoły na pobieranie wynagrodzenia. Pani Magda będzie więc w dalszym ciągu pracowała w Zespole Niepublicznych Niepłatnych Szkół w Tarnowie i równocześnie będzie dyrektorem nowej szkoły w Żelazówce.
Jednak same dobre chęci mieszkańców Żelazówki i Brnika, którzy zgodzili się na utworzenie nowej szkoły i objęcie stanowiska dyrektora przez panią Magdę, nie wystarczą. Zgodę na utworzenie szkoły musi wydać teraz Sanepid i Kuratorium oświaty. Mieszkańcy Żelazówki i Brnika mają nadzieję, że po likwidacji obecnej szkoły nie pozostaną „na lodzie" i że Sanepid oraz Kuratorium wyrażą zgodę na powstanie nowej, niepublicznej szkoły. Trzymamy kciuki i życzymy rodzicom, uczniom oraz nowej pani dyrektor, by Nowy Rok 2012 przyniósł korzystne dla nich decyzje.
Na naszym portalu www.prawdemowiac.pl , w GALERII ZDJĘĆ obejrzeć można więcej zdjęć z tego spotkania, zaś w RELACJACH FILMOWYCH – film z tegoż zebrania.
Oto niektóre komentarze, które pojawiły się na naszym portalu pod relacją z w/w spotkania w Żelazówce:
„A tchórz Początek jak zwykle w takich spotkaniach nie uczestniczy, dość z takim Burmistrzem, zorganizujmy referendum w sprawie jego odwołania. Rodziców i dzieci z przedszkoli goni po sądach za bezprawne branie kasy, a jak co, to zgania na radnych. Niech ten 2012 rok będzie lepszy dla mieszkańców Dąbrowy już bez Początka. Tego życzę sobie i innym."rodzic
„Pan Minorczyk i pan Gajda to spryciarze. Wymyślili taki typ szkoły. Najpierw musimy naszą szkołę całkowicie zlikwidować, a później nie wiadomo, czy Kuratorium i Sanepid się zgodzą na nową szkołę."Ola
„Mydlą oczy, a i tak wcześniej czy później g.... z tej szkoły będzie. Myślą tylko o sobie a nie o dzieciach."Polos
„Bardzo dobrze, że pokazaliście film z tego spotkania. Nie było na nim nie tylko burmistrza Początka, ale i e-Kuriera. Ten portal pojawia się na przecięciach wstęg przez burmistrza Początka. Nie rozumiem tylko, dlaczego oni traktują czytelników jak debili, przecież to widać na pierwszy rzut oka, o co chodzi portalowi e-Kurier. Nabierają wody w usta albo chowają głowę w piasek, jak coś nie jest na rękę Początkowi, a puszczają to, co jest krytyczne na temat opozycji."Hela
„ ... Nawet osoba postronna z Tarnowa (chodzi o dyrektor Tuckę, przyp.red.) szybko zorientowała się że Początek nie potrafi słów dotrzymywać. Referendum jest potrzebne nie w sprawie szkoły w Żelazówce, ale w sprawie odwołania tej władzy."Czytelnik
„Szkoda tej i każdej innej szkoły. Kto mieszka na wsi, ten wie, jaka to wartość dla każdej miejscowości. A szkoła niepubliczna to tylko wpuszczanie nauczycieli i rodziców w maliny. Za rok, dwa z takiej szkoły ucieknie każdy ambitny nauczyciel, bo zarobki tam będą głodowe. Rozwiązanie chwilowe i korzystne dla gminy, ale nie dla wsi, dzieci i nauczycieli. A za rok, dwa ta Pani zamknie szkołę, bo pieniędzy z dotacji nie wystarczy nawet na kilka etatów (nie mówiąc już o mediach), ale to już nie będzie zmartwienie radnych."Yaro
Z tego, co w logiczny sposób rozumiem, to:
a) nikt nie mówi tu, jakie korzyści i szkody spowoduje zamknięcie szkoły w Żelazówce - więc o co bój?
b) po likwidacji szkoły w Żelazówce - M. Gajdzie odejdzie część obowiązków związanych z nadzorem tej szkoły, czy zmniejszy się (równocześnie) jego wynagrodzenie?
c) bardzo chwytliwa ta starsza pani za stołem, jednym słowem: "Pomożecie!?! – POMOŻEMY!!" - robią Was jak chcą, a Wy klaszczecie,
d) Minorczyk: chciałbym, ale nie mogę, bo muszę zapewnić odpowiednie wynagrodzenie nauczycielom, (a czy nie martwi się o swoje wynagrodzenie, kto musi je zapewnić). Zarabia więcej niż wszyscy ci nauczyciele z Żelazówki i nie ma wstydu występować publicznie,
e) co z kasą, jaka zostanie po zamknięciu szkoły? Czy oczywistym nie jest, że trafi do Minorczyka i innych jako nagroda / premia?
Dlaczego nikt nie zadaje takich pytań? Ludzie obudźcie się!Gada
czytaj więcej...